Samochody ciężarowe, o których już zapomniano
Po wojnie znacznie wzrosło w Polsce zapotrzebowanie na samochody ciężarowe. W grudniu 1948 roku rząd podjął decyzję o otwarciu w Lublinie montowni samochodów ciężarowych GAZ – 51. Części do zakładu sprowadzane były ze Związku Radzieckiego. Początkowo montownia składać miała jedynie 12 000 ciężarówek w ciągu roku. Zmiany założeń pozwoliły na stworzenie fabryki będącej w stanie produkować 25 000 pojazdów takich jak samochody ciężarowe rocznie i zdolnej wytwarzać części do innych zakładów motoryzacyjnych w kraju.
Samochody ciężarowe w latach 50-siątych
Samochody ciężarowe o nazwie Lublin 51 trafiły na polskie drogi w 1951 roku. Pierwszy egzemplarz zmontowano dokładnie 7 listopada. Model ten wyposażony był w czterosuwowy, sześciocylindrowy silnik o pojemności 3840 cm3 i mocy 51,5 kW. Kabina pojazdu była stalowo-drewniana i mogła pomieścić 2 osoby. Waga pojazdu wynosiła 2700 kg, a jego ładowność oscylowała w okolicach 2500 kg (czyli ponad 90% wagi). Samochody ciężarowe Lublin 51 mogły poruszać się z prędkością około 70 km na godzinę. Co ciekawy, umiejscowiony z przodu i ustawiony wzdłużnie silnik, napędzał tylne koła. 200 Nm – tyle właśnie wynosił maksymalny moment obrotowy przy 1500 obrotach na minutę.
Specjalistyczne samochody ciężarowe
Lubelska fabryka była nieustannie modernizowana i rozbudowywana. Samochody ciężarowe, które z początku były jedynie montowane z gotowych części, zaczęły być usprawniane przez polskich inżynierów. Sprawiło to, iż fabryka stała się miejscem produkcji pojazdów i przestała być już jedynie ich montownią. Nowe samochody ciężarowe poprawione zostały o lepszy gaźnik, nowy hamulec ręczny, elektryczne wycieraczki i wyposażone w całkowicie metalową kabinę. Na bazie podwozia, jakim dysponował Lublin 51, skonstruowanych zostało wiele specjalistycznych maszyn np. sanitarka wielonoszowa, samochód warsztatowy, a nawet kino objazdowe. Erę ciężarówek Lublin 51 zakończyły pierwsze w pełni polskie samochody ciężarowe marki Star. Mocniejszy silnik i dwa razy większa ładowność sprawiły, że Stary stały się niekwestionowanymi królami szos, a fabryka w Lublinie zaprzestała produkcji pojazdów i skupiła się wyłącznie na wytwarzaniu części.