Home > Turystyka > Przełamać barierę językową…

Przełamać barierę językową…

Języka angielskiego uczyłam się dziesięć lat i cóż z tego! Mam opanowaną gramatykę na szóstkę, ale mówić po angielsku umiałam tylko na zasadzie „Kali jeść”. Bardzo mnie to irytowało. Zastanawiałam się jak ludzie uczą się tego języka, że potrafią tak pięknie mówić.

Ktoś kiedyś powiedział mi – „jedź zagranicę to przełamiesz barierę językową”. Byłam sceptycznie nastawiona, ale pomyślałam, spróbuję.

Najpierw zdecydowałam się, do jakiego kraju anglojęzycznego chcę jechać i ponieważ nie cierpię zimy a kocham lato, zdecydowałam, że pojadę na Maltę. W wyszukiwarce internetowej znalazłam kursy językowe zagranicą, dalej Malta – jest!.

Malta – archipelag wysp położony 90km na południe od Sycylii, wśród niesamowicie czystych wód błękitnego Morza Śródziemnego. W jego skład wchodzi Malta największa z wysp, Gozo mniejsza o połowę od Malty, Comino najmniejsza oraz kolonia pomniejszych wysepek.

Szkoła, którą wybrałam mieści się w miejscowości Msida, oddaloną o 3km od stolicy – Valetty. Ten trzypiętrowy budynek na zewnątrz zwyczajny, ale jakie sale lekcyjne! Mieszkałam u maltańskiej rodziny w dwuosobowym pokoju z Japonką.

Pomyślałam sobie O Boże! Jak ja będę się porozumiewać, tu nie ma żadnego Polaka. Byłam w błędzie. Maltańczycy są tak towarzyscy i serdeczni, że już po kilku godzinach pobytu, przestałam wstydzić się swojego słabego angielskiego.

Domy maltańskie są bardzo schludne, czyste a na podłodze lśnią marmurowe posadzki. Niezależnie od zamożności w każdym z nich znajduje się salon dla gości, których gospodarze zawsze na przywitanie częstują drinkiem. W ten sposób chcą okazać swą szczodrość.

Maltańczycy poza gościnnością bardzo cenią sobie życie rodzinne. Na przykład w czasie festy, całe rodziny w odświętnym ubraniu, udają się na wieczorne przechadzki wzdłuż wybrzeża i to nie zależnie od wieku. Śmieją się rozmawiają, flirtują lub bawią.

Nie trudno wśród takich ludzi przełamać barierę językową. Cieszę się, że wybrałam Maltę. Nie wiem czy w innym kraju czułabym się tak dobrze.

Polecam wszystkim, którym ciężko idzie nauka języka. Wiem, że wyjazdy łączą się z kosztami, ale odpowiednio wcześni zarezerwowane np. bilety lotnicze na Maltę lub zakwaterowanie naprawdę nie są drogie a jeśli ktoś chce przedłużyć pobyt, może zatrudnić się sezonowo np. przy zbiorach.

Jeśli ktoś zapytałby mnie, jaka jest największa zaleta tej wyspy, odpowiedziałabym, że są nią jej mieszkańcy.

  1. Brak komentarzy
  1. Brak jeszcze trackbacków